blog informacyjno-koordynacyjny kompletnie nieformalnej Grupy Trzymającej Warszawskie blogi. Jeśli jesteś tu pierwszy raz - zajrzyj do zakładki: O CO CHO? Swędzą palce? Pisz: gtwb@gazeta.pl
Blog > Komentarze do wpisu
W "Stolicy" o nas

Po długich oczekiwaniach nareszcie jest - lutowo-marcowy numer "Stolicy", a w nim artykuł o nas, stworzony przez nas :-). 

 

Trzymają w garści warszawskie blogi

Skrót podobny do słynnej Grupy Trzymającej Władzę, lecz różni się jedną ważną literą. „B" jak blogi. GTWb jak Grupa Trzymająca Warszawskie blogi - tajemnicza organizacja niedawno skończyła rok.

Nim narodziła się grupa, funkcjonowały pojedyncze strony internetowe poświęcone stolicy. Ktoś pisał o historii miasta, ktoś inny je fotografował. Jedni znajdowali w zakamarkach sieci drugich i komentowali swoje dokonania. W końcu zaczęli się spotykać. Główną rolę odegrali ci, którzy prowadzili fotoblogi i umawiali się na wspólne poszukiwania ciekawych plenerów. Od tych spacerów do GTWb był już tylko krok.
„Któregoś dnia przyszło nam do głowy, by poprosić grupę autorów o napisanie notki na ten sam temat i o to, by opublikowali ją równocześnie. Zaskoczyło, choć każdy zinterpretował temat po swojemu. I tak narodziła się Grupa Trzymająca Warszawskie blogi - kompletnie nieformalna, w miarę możliwości niezorganizowana, a przede wszystkim niezależna" - wspomina jeden z założycieli GTWb Artur Rawicz.
Jak na zapamiętałych internautów przystało, zaczęli od założenia wspólnego bloga. Ruszył w listopadzie 2007 r. pod adresem gtwb. blox.pl.
Na pierwszy ogień poszły billboardy, czyli temat, który w przytłoczonej wielkimi reklamami Warszawie budzi wielkie emocje. Trzymający blogi potrafili dostrzec w nich piękno, a przynajmniej humor. W umówionym terminie na 18 stronach WWW pojawiły się fotografie i wpisy.
A potem zadziałał efekt domina. Do grupy dołączali kolejni internauci, i to nie tylko ze stolicy. „W innych miastach pojawiły się pomysły, by się zorganizować na podobieństwo GTWb, ale skończyło się na planach" - mówi Rawicz. Cóż było robić? Stołeczna grupa, ponad wszelkimi podziałami, przygarnęła blogerów z innych miast. Wśród 53 autorów, którzy wzięli udział w ostatniej, 15. już akcji (jej tematem był „Powrót do przeszłości"), znaleźli się nawet zagraniczni korespondenci!
„Jak widać, także w blogosferze Warszawa okazała się miastem wyjątkowym. Grupa jest otwarta dla wszystkich. Blogerzy z innych miast mogą się do nas przyłączyć, jeśli podoba im się to, co robimy" - zapewniają zgodnie członkowie GTWb.
Na co dzień styl należących do grupy blogów jest zróżnicowany. Jedni poszukują śladów dawnej Warszawy, inni zajmują się prozą miejskiego życia: piszą o trapiących stolicę problemach, wytykają wady i kpią z urzędniczych absurdów. Jeszcze inni dokumentują zachodzące w Warszawie zmiany albo utrwalają ulotne chwile. Silną frakcję stanowią rowerzyści wypuszczający się na wycieczki także daleko poza granice miasta.
„Każdy na swój sposób postrzega to swoje miejsce na ziemi i tak też o nim opowiada. Wiele poszukiwań odbywa się poza utartymi szlakami turystycznymi, w zaniedbanych kamienicach Pragi, ulicach Woli, na dworcach kolejowych czy blokowiskach. Łączy nas warszawska pasja, chęć pokazania miasta" - mówi „Tukee".
Wystarczył rok, by z prostego pomysłu stworzyć markę rozpoznawalną w całej polskiej blogosferze. Przynależność potwierdzona obrazkiem z kolumną Zygmunta umieszczonym na własnej stronie to dziś trampolina do popularności w sieci. Wszystko dzięki prostym regułom blogosfery: autorzy umieszczają na swoichstronach adresy blogów innych osób. Dzięki temu coraz więcej osób trafia na nowe blogi i zaczyna czytać je regularnie. Do tego dochodzą komentarze pod wpisami sygnowane rozpoznawalnymi ksywkami.
„Można rzec, że zapanowała moda na pisanie blogów o Warszawie i z pewnością nasza grupa też ma swój skromny udział w jej wykreowaniu i podtrzymywaniu" - ocenia „Kazuoshi78".
W zależności od wolnego czasu, chęci i zaangażowania autorzy aktualizują swoje blogi z różną częstotliwością. Ale gdy zbliża się termin publikacji (zawsze jest to 20. dzień miesiąca) w sieci zaczyna wrzeć. Blogowe życie nabiera tempa, rozgrzewają się dyski komputerów i łącza internetowe. Zapał jest tak wielki, że niektórzy nie wytrzymują i publikują przed czasem. Inni z kolei spóźniają się, do formalności podchodząc z deklarowaną od początku niezależnością.
Wbrew obiegowej opinii internauci nie siedzą cały czas przed komputerami, żłopiąc piwko. Po co, skoro na piwko można spotykać się także w swoim ukochanym mieście? „GTWb to także swoista platforma kontaktów towarzyskich" - zauważa Artur Rawicz.
Tak jak na początku organizują też wspólne wypady na zdjęcia lub wybierają się na wycieczki, wiedząc, że zawsze znajdzie się kilka osób chętnych, by odwiedzić jakiś nieznany sobie wcześniej zakamarek Warszawy. 

 

A stąd można sobie ściągnąć skan tekstu w postaci pliku PDF 

poniedziałek, 02 marca 2009, rubeus

Polecane wpisy

  • Coś o nas w tvn

    Polansowało nas trochę tvnwarszawa niedawno. Co prawda podlinkowali mój blog podróżniczy zamiast Warszavki i napisali,że patrzymy na ręce lokalnym politykom (K

  • Stolica na nas czeka

    W imieniu redakcji " Stolicy " zamejlował do nas Wettrew słowami przypominającymi o wyróżnieniu GTWB w debacie warszawskich internautów "Syrenka

  • Chciałem...

    Chciałem Wam bardzo podziękować za ten rok... CK Oberża. Warszawa. 6 listopada 2008. Ostatni goście - przekleństwo kelnerów. Ustaliliśmy, że X-lecie obchodzić b

Komentarze
lavinka
2009/03/02 18:09:53
Bajdełej, planujemy jakiś wspólny plener? Ktoś planuje? :)
-
rubeus
2009/03/02 18:28:36
@lav - zależnie od pogody w niedzielę, planuję włóczenie się po mieście. Okolice jeszcze nie ustalone, ale ciągnie mnie na Odolany :-)
-
hrabia_piotr
2009/03/02 19:07:07
Plener lub wnętrza - to zależy od pogody. W ostatni weekend były dwa plenery.
-
rubeus
2009/03/02 19:11:25
ja miałem bardzo udaną niedzielę. Sfociłem dwa obiekty, które mnie nęciły od jakiegoś już czasu a i trochę spaceru zażyłem po pewnym dziwnym rejonie miasta
-
meteor2017
2009/03/02 20:27:44
To ja nakabluję, że dziś pod błękitnym niebem było polowanie (z nagonką) na błękitną Warszawę, a potem kaczki, łabędzie i wrony :-)

A w najbliższą sobotę bajking zaprasza na wycieczkę rowerową (lajcik na rozruszanie), jak ktoś jest zainteresowany, to prześlę zaproszenie.
-
beaviz
2009/03/02 21:49:03
Fajny art :)
-
tukee
2009/03/02 21:49:06
Czyli samą prawdę tam piszą ToMiku, polowaliśmy i karmiliśmy, się przy tym integrując. :) Ach co za dzień! :)

Rubeo - mi chyba bliżej do kiosku niż do tego pedeefa. Coś jakby nie chodził :/ Ciekawa jestem które zdjęcia zamieścili. Ale wielkie dzięki za czujność !
-
lavinka
2009/03/02 22:18:27
W najbliższą sobotę,jakby było na plusie to bym się może na jakie lajtowe rowerowanie wybrała. Niestety bez Finia, bo on ma rowerowania po wszystkie dziurki ;)
-
lavinka
2009/03/02 22:20:11
A, i Rubeo na niedzielę coś mówił o Odolanach? Gdzie to w ogóle jest?
-
schwefel
2009/03/02 23:03:01
No i piknie :)
Tukee dali te co chcieliśmy więc jest lepiej niż dobrze :D
-
schwefel
2009/03/02 23:12:22
Lavinka Odolany to głównie stara infrastruktura kolejowa, a ciągnie się to od Towarowej do samych Włoch, między Jerozolimskimi a Kasprzaka/Wolską.
-
tukee
2009/03/02 23:26:58
Schwefel - ja chciałabym zobaczyć drukowane zdjęcia, bo u mnie w PDF jakość fotek jest hmmm, boląca, że tak powiem ;P A warto je zobaczyć w pełnej krasie :) Również się cieszę i jutro idę po Stolicę papierową !
-
lavinka
2009/03/02 23:56:10
A to fajnie, lubię klimaty kolejowe :)
-
schwefel
2009/03/03 00:19:58
Jeszcze w 2005-06 to można było tam dużo zobaczyć. Teraz chodzą słuchy, że większość rozebrali. Ja tam nie byłem już z 2 lata, więc nie wiem dokładnie.
-
didixi
2009/03/03 05:18:39
O raju! Gratuluję Wam!
-
warszawa78
2009/03/03 09:34:48
To co teraz robić, może powinienem napisać o "Stolicy" na moim blogasku w ramach akcji "usługa za usługę"? :)
-
rubeus
2009/03/03 10:21:59
@kazu - napisz, może im się sprzedaż podniesie :-)
@tukee - ja specjalnie kupiłem sobie na pamiątkę papierowe,
@lav - to jak masz ochotę na urban-indriustrial plener ?
-
meteor2017
2009/03/03 10:46:24
@lav - pamiętasz tą dłuuugą kładkę nad torami przy lokomotywowni? To właśnie są Odolany :-)
-
stolicaiokolica
2009/03/03 14:03:27
Najpierw gratulacje - bardzo fajnie napisali!
Teraz zawodowe ględzenie: Odolany bardzo się zmieniły - nawieźli tam góry piasku, choć lokomotywownia nadal (jeszcze) stoi. I niestety w niedzielę (w sobotę zresztą też) zapowiadają pogodę pod psem - śnieg z deszczem. Ale ja się chętnie piszę, jeśli pogoda dopisze i wyciągnę jeszcze koleżankę, jak się uda :)
-
lavinka
2009/03/03 16:17:56
Plener odolański mi przypasował, jak mówi Tomi, byłam raz w okolicy,ale było ciemno i zdjęcia mi nie wyszły. Tak czy siak w pojedynkę bym się tam nie wybrała, a z małą grupką bardzo chętnie :)
-
agata744
2009/03/03 17:17:27
Bardzo udany, ciepły art. Myślę że nam popularność znowu wzrośnie.
-
hanula1950
2009/03/03 20:42:12
Ja sobie też kupię papierowe na pamiątkę.
-
rubeus
2009/03/04 18:42:48
@lav, stolica - to co powiecie na zbiórkę w niedzielę o 11.30 na petli tramwajowej Cm. Wolski ? Dajcie znać ma maila
rubeus (małpa) rubeus.eu
-
hrabia_piotr
2009/03/04 19:34:05
A może ok. 11.00 pod kinem Femina? Wtedy moglibyśmy razem już podążać ku Odolanom, a przy okazji osoby, które się dotąd nie znały "na żywca", miałyby okazję się poznać.
-
stolicaiokolica
2009/03/04 20:10:10
Mnie zarówno, bom zmotoryzowany, mogę jeszcze kogoś zabrać w razie potrzeby. Namówiłem koleżankę krabikową na wspólnotę focenia - oby tylko pogoda była znośna!
-
rubeus
2009/03/04 21:32:36
@hrabio - mnie wsio ryba i tak muszę się do "miasta" z ursynow dokolebać
@stolica - jak będzie padać... to będzie padać , byle nie ulewa:-) Kaptur/czapka na głowę i się da łazić i focić...
-
lavinka
2009/03/05 00:31:00
Ja jestem za Feminą,bo pod cmentarz Wolski mam tragiczny dojazd i w zasadzie też bym chyba obok Feminy jechała. I może być 11 z akademickim kwadransem :)
Na razie naliczyłam piątkę. Rubeo, Hrabia, Stolica, Krabiczanka i mła. Zmieścimy się do samochodu? A może by zrobić notkę główniejszą na górze, to by może ktoś jeszcze chciał i byśmy dwie grupy może zmontowali?
-
lavinka
2009/03/05 09:52:03
No i dobrze :)
-
dddfan
2009/10/08 11:59:37
Odolany zostały zmasakrowane strasznie przez ostatnie 2-3 lata i będzie jeszcze borzej. Temat dobry do utyskiwań nad prowincjonalnością tego miasta.
A arta gratuluję - w sumie chyba się należał.
- Jasieczek
Newsletter GTWb
Newsletter GTWb

Twój email



dowiedz się więcej >>

;

tracker

Countomat - licznik oraz statystyki webowe (Statystyki i Analiza danych, Wykresy, Licznik, Dane statystyczne)